Pochodzący z Dębna Krzysztof Gojdź, znany lekarz medycyny estetycznej oraz uczestnik tanecznego show „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” zaangażował się w pomoc Kindze Godzik z Więcławia. W minioną sobotę lekarz wziął udział w festynie zorganizowanym dla chorej dziewczynki.


Kinga Godzik od ponad czterech lat toczy ogromnie nierówną walkę z wyjątkowo złośliwym i nieustępliwym nowotworem. U dziewczynki zdiagnozowano mięsaka prążkowanego komórkowego (nowotwór mięśni) z przerzutami m.in. do kręgosłupa, nadnercza i śródpiersia. Kinga ma za sobą kilka sesji chemioterapii i radioterapii, jednak pomimo braku spodziewanych rezultatów nastolatka nie poddaje się i cały czas walczy, a razem z Nią całe Dębno.

W dniu 21.04.2018 r. na Rancho Tanga w Barnówku Kinga Godzik spotkała się z koleżankami i kolegami z klasy. Oprócz wielu atrakcji takich jak: dmuchane zamki, wata cukrowa, popcorn, przejażdżki konno i quadami, na Kingę czekała jeszcze jedna niespodzianka. Tego dnia odwiedził ją Krzysztof Gojdź wraz z Waleriją Żurawlewą – partnerką z „Tańca z gwiazdami” i siostrą Agnieszką Widrowską. W festynie uczestniczyli także Piotr Downar burmistrz Dębna, Iwona Szostowska dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Dębnie oraz nauczyciele.

- Kinga walcz! Musisz wyzdrowieć i spełniać swoje marzenia! W Tańcu z Gwiazdami tańczyliśmy dla dziewczynki z mojego Dębna. Honorarium przeznaczałem na leki terapii eksperymentalnej. Chociaż tak możemy pomóc walczyć z nowotworem, na który choruje Kinia. Dziękuję wszystkim osobom z mojego miasteczka oraz ludziom o dobrym sercu za wsparcie i pomoc w leczeniu dziewczynki - napisał na swoim profilu facebookowym dr Krzysztof Gojdź.

Lekarz spotkał się z Kingą po raz pierwszy podczas Świąt Wielkanocnych. Dało jej to wielką radość i siłę do dalszej walki.

- Cuda się zdarzają, ja o tym wiem i w to wierzę - podkreśla mama Kingi.

Podczas sobotniego festynu rodzice Kingi mieli okazję porozmawiać z dr Krzysztofem oraz burmistrzem Dębna o chorobie córki i związanych z nią potrzebach.

Ten dzień dla Kingi był dniem oczekiwanym i okazją do zapomnienia. Uśmiech na jej twarzy trwał przez wiele godzin. Na zakończenie tej wizyty zrobiono grupowe zdjęcie, a Kinga wręczyła Krzysztofowi własnoręcznie zrobioną laurkę.

Całość tego spotkania dopełniła grupa ATV QUADY z Dębna fundując wszystkim gościom przejażdżki quadami, z których chętnie korzystali goście Kingi, a także Krzysztof oraz Walerija.