Od połowy stycznia 2018 r. nazwa ulicy 2 Lutego w Trzcińsku-Zdroju miała zostać zmieniona na ulicę Generała Władysława Sikorskiego. Decyzja wojewody co do nazwy ulicy nie do końca spodobała się trzcińskim samorządowcom oraz społeczności lokalnej, dlatego zamiast skarżyć zarządzenie zastępcze wojewody zachodniopomorskiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego radni postanowili "przechytrzyć" tzw. ustawę "dekomunizacyjną" wykorzystując lukę w prawie.


Nowe prawo, tj. ustawa z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, dało samorządom czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw ulic podlegających ustawie. W przypadku niewywiązania się w przeciągu 12 miesięcy z tego obowiązku, zmiany nazw ulic wprowadzał wojewoda w drodze zarządzeń zastępczych. Takowe wydane zostało dla gminy Trzcińsko-Zdrój zmieniając ul. 2 Lutego na Generała Władysława Sikorskiego. Zanim jednak zarządzenie wojewody weszło w życie radni podjęli uchwałę,  która zmieniła nazwę ulicy z 2 Lutego na...2 Lutego.

- W Polsce samorządy skarżyły te zarządzenia do Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. Radni Trzcińska-Zdroju wyszli z tej patowej sytuacji stosując lukę w prawie - informuje radca prawny obsługujący gminę Trzcińsko-Zdrój Magdalena Pobiedzińska. - W okresie 30 dni, w których zarządzenie wojewody nie było prawomocne, radni podjęli w dniu 21 grudnia ur. uchwałę, która zmieniła nazwę z 2 Lutego na 2 Lutego, a której podstawą prawną były przepisy z ustawy o samorządzie gminnym, a nie tzw. ustawy "dekomunizacyjnej" - wyjaśnia Pobiedzińska.

W wyniku konsultacji mieszkańcy wyrazili chęć zmiany nazwy ulicy 2 Lutego na nową nazwę 2 Lutego, która będzie upamiętniała Święto Ofiarowania Pana Jezusa, obchodzone tegoż dnia w kościele katolickim, a od gromnic święconych tego dnia w oknach w obronie od wszelkiego zła, przyjęła się w Polsce nazwa Matki Boskiej Gromnicznej. Święto Ofiarowania Pana Jezusa należy do najdawniejszych, gdyż było obchodzone w Jerozolimie już w IV w.

29 stycznia br. wojewoda opublikował uchwałę w Dzienniku Urzędowym Województwa Zachodniopomorskiego przyjmując, że jest ważna. Tym sposobem ani przez jeden dzień ulica w Trzcińsku-Zdroju nie nosiła nazwy Generała Władysława Sikorskiego.

Jak podkreśla Magdalena Pobiedzińska, jest to pierwsze w Polsce wykorzystanie luki prawnej i postawienie na swoim przez samorząd bez konieczności uciekania się do skarżenia zarządzenia wojewody.

Czytaj także:
Wojewoda zmienił nazwy ulic w Trzcińsku i Pyrzycach