"Miarą wartości człowieka jest rozmiar pustki, jaką po sobie zostawia." To jaką zostawił po sobie ks. Leszek Lubiniecki zobaczyć można było podczas dzisiejszej mszy św. w Klępiczu.


Rodzina, strażacy, parafianie oraz przedstawiciele władz i mieszkańcy okolicznych gmin pożegnali dziś podczas mszy św. proboszcza parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Klępiczu ks. Leszka Lubinieckiego.

Po polikach uczestników mszy pogrzebowej płynęły łzy, a na twarzy widniał ból świadczący, że to nie był jeszcze ten czas, to nie była ta pora aby odszedł.

- Tak się cisły wasze serca bo jego usta zamilkły, jego oczy się zamknęły, jego dłonie znieruchomiały - mówił ks. abp Andrzej Dzięga, pod przewodnictwem którego odbyła się dzisiejsza msza święta.

Jutro nastąpi dalsza część uroczystości pogrzebowych. W kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Myśliborzu - rodzinnej miejscowości duchownego - o godz. 10.30 odbędzie się msza św., następnie ciało śp. ks. Leszka Lubinieckiego spocznie na Cmentarzu Komunalnym w Myśliborzu.