Zaczął namawiać ośmioletnią dziewczynkę do tego, by wsiadła do samochodu. Dziecko się zgodziło. Chwilę później doszło do koszmarnych wydarzeń. Wykorzystaną ośmiolatkę zwyrodnialec porzucił na terenie sąsiedniego województwa.


Do zdarzenia doszło wczoraj w okolicach Bierzwnika. Niezidentyfikowany jak na razie mężczyzna, namówił dziecko do tego, by wsiadło do jego samochodu. Policja nie informuje o szczegółach ze względu na dobro pokrzywdzonej dziewczynki, potwierdza jedynie, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż dziecko do pojazdu wsiadło dobrowolnie. Mężczyzna szybko odjechał. Godzinę później porzucił ośmiolatkę w Dobiegniewie (województwo lubuskie). Wcześniej jednak doszło do koszmarnych scen.

- Do zdarzenia doszło na granicy województw, lubuska policja prowadzi intensywne czynności wykrywcze, w identyfikacji i zatrzymaniu mężczyzny, który dopuścił się innej czynności seksualnej w stosunku do ośmiolatki - informuje nadkomisarz Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. - Dziewczynka wracając ze szkoły w Bierzwniku wsiadła do pojazdu, najprawdopodobniej dobrowolnie. W tej chwili policja strzelecko-drezdenecka wsparta doświadczonymi funkcjonariuszami z komendy wojewódzkiej prowadzi intensywne działania w tej sprawie – dodaje.

Ze względy na dobro dziecka, funkcjonariusze nie udzielają szczegółowych informacji. Nie wiemy, czy są świadkowie, którzy widzieli, jak dziewczynka wsiada do samochodu, czy jest portret pamięciowy podejrzanego.

Dziewczyna trafiła do szpitala, przeszła specjalistyczne badania. Będzie przesłuchana przez sąd w obecności psychologa.