W miniony piątek przedstawiciele moryńskiej akademii piłkarskiej podpisali umowę z fundacją Pogoń Szczecin Football Schools. Teraz szkółka będzie występowała pod nowym szyldem i jak mówi Radosław Janicki, da większe możliwości trenującym dzieciom.

Są w Moryniu chłopcy, którzy się wyróżniają i mają ogromny potencjał, zdradza Radosław Janicki. To jedna z osób, która jest mocno zaangażowana w funkcjonowanie piłkarskiej akademii w Moryniu. Czy z tych utalentowanych chłopców będziemy mieli piłkarzy, którzy w przyszłości będą stanowić o sile polskiego futbolu?
- Teraz najważniejsze jest to, by stworzyć tym dzieciom jak najlepsze warunki do treningu – mówi Radosław Janicki.
W Moryniu działa już szkółka pod szyldem Pogoni Szczecin, umowa pomiędzy przedstawicielami moryńskiej akademii a fundacją Pogoń Szczecin Football Schools została już podpisana.
- Dzięki temu będziemy mieli okazję do startów w turniejach, na jakie wcześniej nie było nas stać – mówią moryńscy działacze.
Start w turnieju, w którym grają kluby związane z drużynami z Ekstraklasy, kosztuje średnio ok. 2000 zł. Do tego dochodzi dojazd i inne wydatki. Koszty często są na tyle wysokie, że małych klubów na tego rodzaju wyjazdy nie było stać.
- Dzięki tej współpracy będziemy mieli ułatwiony start w turniejach z udziałem czołowych akademii z całej Polski – zdradza Radosław Janicki.
Kiedy pierwszy taki występ? Na razie trwają rozmowy, decyzji jeszcze nie ma. Jest jednak szansa, że już w lutym będziemy świadkami inauguracyjnego występu i potyczki moryńskich chłopców z ekstraklasowymi klubami.

Rafał Remont