Wyruszając na sprzątanie parku spodziewali się porozrzucanych papierków i błąkających się butelek. To co zobaczyli przeszło ich najśmielsze oczekiwania. Jak podkreślają pracownicy Drawieńskiego Parku Narodowego, brawa należą się naszym turystom.


Tradycyjnie, w październiku pracownicy Drawieńskiego Parku Narodowego wyruszyli na szlaki, na jesienne sprzątanie, zabierając ze sobą wielkie worki na śmieci.

- Spodziewaliśmy się „urodzaju” porzuconych butelek, papierów i innych odpadków cywilizacji - mówi jeden z pracowników DPN.

Po przeczesaniu wielu ścieżek, pracownicy pozytywnie się rozczarowali.

- Śmieci nie było dużo - informuje Magdalena Bylina-Głuchowska, pracownica DPN odpowiedzialna za turystykę. - Trzeba podkreślić, że z każdym sezonem jest ich mniej i za to należy się naszym Turystom wielka pochwała. Oby tak dalej - dodaje pani Magdalena.