Doszczętnie zniszczony samochód, poszkodowany właściciela pojazdu i wyrwany silnik samochodu leżący kilka metrów od auta. To skutki wypadku drogowego, do jakiego doszło w nocy z 20 na 21 maj na drodze krajowej nr 31 pomiędzy Krzywinem, a Widuchową.


Komenda Powiatowa Policji w Gryfinie bada okoliczności zdarzenia, do jakiego doszło z niedzieli na poniedziałek na drodze krajowej nr 31 w pobliżu miejscowości Widuchowa.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia służby ratunkowe zastały rannego mężczyznę, który znajdował się poza pojazdem, doszczętnie zniszczony samochód marki Ford Galaxy oraz dymiący się silnik, który leżał kilka metrów od auta.

Mężczyzna w związku z obrażeniami ciał został przetransportowany karetką do szpitala w Szczecinie.

Jak mówi w rozmowie z naszym redaktorem asp. szt. Marcin Karpierz, oficer prasowy gryfińskiego garnizonu policji, podczas prowadzonych na miejscu zdarzenia czynności zarówno ratownicy, jak również policjanci wyczuli od poszkodowanego właściciela pojazdu woń alkoholu. Od mężczyzny została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie.

Mieszkaniec powiatu gryfińskiego poinformował funkcjonariuszy, że w trakcie zdarzenia zajmował miejsce pasażera, a samochodem razem z nim podróżowały jeszcze dwie osoby.

- Wyjaśniamy wszystkie okoliczności nocnego zdarzenia - informuje rzecznik. - Obecnie nie mamy potwierdzenia czy mężczyzna był kierowcą pojazdu. Funkcjonariusze w związku ze zdarzeniem przeszukali także pobliski teren, jednak podczas działań nie zostały odnalezione osoby mogące brać udział wypadku. Policjanci zabezpieczyli również ślady biologiczne, które potwierdzą bądź wykluczą czy w pojeździe podróżowały osoby trzecie - dodaje Karpierz.