„Bądź grzeczny, bo przyjdzie pan policjant i cię zabierze” - to tylko jedno z wielu rozmaitych haseł, jakimi niektórzy rodzice straszą swoje dzieci. Z takimi groźbami trzeba jednak uważać. Jak mówi oficer prasowy gryfińskiej komendy, odpowiednie nastawienie może uratować życie.


Straszenie dziecka policjantem może mieć przykre konsekwencje. Okazuje się, że warto unikać sformułowań, że jeśli dziecko będzie niegrzeczne, to zostanie ukarane przez policjanta, a już na pewno nie można mówić, że mundurowy dziecko rodzicowi zabierze. Hasło „zabierze cię policjant” sprawia, że dziecko w niewłaściwy sposób pojmuje funkcję policji. Mówią o tym psychologowie, którzy zaznaczają, iż w chwili zagrożenia dziecko powinno wiedzieć, że może zwrócić się po pomoc do mundurowych. Tymczasem jeśli będzie miało zakodowaną w głowie informację, że policjant „zabiera dzieci”, to nie zwróci się o pomoc do policji, a to może mieć poważne konsekwencje w chwili zagrożenia zdrowia i życia.

- Zdarzyło mi się być świadkiem takich sytuacji, gdzie rodzic uspokajając dziecko, straszył je policjantem – mówi oficer prasowy gryfińskiej komendy, Grzegorz Klimek. - Za każdym razem tłumaczyłem rodzicowi, że tak się robić nie powinno. Dziecko powinno mieć świadomość, że można zwrócić się do nas o pomoc w każdej sytuacji, dziecko powinno wierzyć i ufać policjantowi – dodaje.

I podaje przykłady: gdy dziecko się zagubi w tłumie, powinno wiedzieć, że policjant w mundurze mu zawsze pomoże. Tymczasem dzieci błądzą obawiając się podejść do funkcjonariusza. Przytacza również sytuacje wzorcowe, gdzie małe dziecko w chwili zagrożenia przypominało sobie numer 997, dzwoniło informując np. o utracie przytomności swojej mamy. Nierzadko policjant instruując malucha przez słuchawkę, pomagał w prowadzeniu reanimacji, ratując rodzicowi życie, a przy tym wzywał karetkę pogotowia.

- Staramy się budować to zaufanie, chociażby za pośrednictwem rozmaitych akcji profilaktycznych prowadzonych w przedszkolach i szkołach – mówi Grzegorz Klimek. - Chcielibyśmy, by sytuacji, gdy będziemy wzywani do pomocy było mało, by wszyscy żyli spokojnie w poczuciu bezpieczeństwa. Ale nawet dzieci powinny wiedzieć, że jeśli zajdzie potrzeba, mogą się do nas zwrócić i bezwzględnie taką pomoc zawsze otrzymają – tłumaczy.