Ogień strawił niemal wszystko, co posiadali. Dzisiaj potrzebują pomocy, niezbędne są ubrania, jedzenie i środki do higieny osobistej. To dopiero początek długiej listy potrzeb. Czy uda się pogorzelcom pomóc jeszcze przed nadejściem zimy?


Do pożaru doszło pod koniec ubiegłego tygodnia w Warnicach. Nie wiadomo, w jaki sposób doszło do zaprószenia ognia. Na szczęście domownicy zdołali opuścić budynek, zanim żywioł nie zaczął szaleć na dobre. Szybko na miejscu pojawili się strażacy i ugasili pożar, straty są jednak ogromne.

- Stracili wszystko, od jedzenia, po meble i sprzęty – mówią sąsiedzi.

Rodzina z Warnic wciąż nie może się otrząsnąć z szoku, stracili dorobek swojego życia. Z pomocą ruszają sąsiedzi, gmina, która jeszcze dzisiaj ma stworzyć specjalne konto bankowe dla darczyńców chcących wesprzeć pogorzelców oraz Stowarzyszenie Ratownictwo Powiatu Pyrzyckiego.

- Potrzeby są ogromne – mówi wiceprezes stowarzyszenia, Agata Durasiewicz. – Spłonęła większa część mieszkania, z całym wyposażeniem. Na razie skupiamy się na pomocy w zbiórce ubrań, kołder, poduszek, środków higieny osobistej czy pomocy dydaktycznych dla dzieci – dodaje.

Potrzebny jest też sprzęt, taki jak lodówka, pralka, czy też meble. Na razie jednak, nawet jeśli znajdzie się darczyńca, darów o takich dużych gabarytach nie ma gdzie przechowywać.

Pyrzyckie stowarzyszenie organizuje zbiórkę. Do tego celu został powołany koordynator, można się z nim kontaktować pod numerem telefonu 607 740 928.

POTRZEBNE SĄ: obuwie, ubrania, kołdry, poduszki, pościel oraz różnego rodzaju sprzęt. Wszystko to co jest potrzebne w codziennym życiu.
Darczyńców, którzy chcieliby wesprzeć pogorzelców ubraniami, informujemy o wieku dzieci.

CHŁOPIEC 15 lat - rozmiar buta 42- 42,5 wzrost 170 - 176
CHŁOPIEC 13 lat - rozmiar buta 34 - 35 wzrost 146 - 152
DZIEWCZYNKA 10 lat - rozmiar buta 33 wzrost 140 - 146

Do tego potrzebne są również dary dla rodziców.