Policjanci przebywający w radiowozie wykonywali czynności służbowe na miejscu kolizji drogowej, kiedy nagle wjechał w nich kierujący Citroenem 43-latek. Na szczęście funkcjonariusze nie odnieśli poważnych obrażeń.


Do zdarzenia doszło wczoraj 17 stycznia ok. godz. 9.40 między Pełczycami a Płotnem. Zaczęło się od kolizji Golfa z Passatem. Ze wstępnych ustaleń policjantów z Posterunku Policji w Pełczycach wynikało, że kierujący Golfem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i nie zapanował nad pojazdem, który stracił przyczepność i uderzył w tył Passata.

Radiowóz, którym na miejsce zdarzenia przyjechali funkcjonariusze z włączonymi światłami błyskowymi stał na jezdni, a policjanci znajdujący się wewnątrz pojazdu wykonywali czynności związane z kolizją. W pewnym momencie uderzył w nich Citroen kierowany przez 43-letniego mężczyznę. Siła uderzenia była tak duża, że zepchnęła radiowóz na pobocze po przeciwnej stronie drogi, a Citroen przewrócił się na dach.

Z ustaleń Policji wynika, że prawdopodobną przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze przez 43-letniego kierowcę Citroena.

W związku ze zdarzeniem policjantka, która brała udział w interwencji Golfa z Passatem została przewieziona na obserwację do szpitala w Barlinku, natomiast drugi z funkcjonariuszy nie odniósł poważnych obrażeń.

Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.