Mieszkańcy mówią, że sądowy wyrok to prawdziwy skandal. Już się uprawomocnił i właściciel musi się pozbyć spokojnego i dobrze ułożonego psa. A wszystko to dlatego, że użytkownikowi pobliskiej przyczepy kampingowej czworonóg przeszkadza.


Postanowienie sądu oburza całą wieś. Chodzi o jednego z mieszkańców Granowa (gm. Krzęcin), któremu nakazano pozbycie się zdrowego i łagodnego psa. Konflikt o czworonoga zaczął się wiele miesięcy temu, kiedy działkę nieopodal kupił pewien mężczyzna, chwilę później postawił na należącym do siebie terenie przyczepę kampingową.

- Wykupił działkę, postawił camping i zaczął mu przeszkadzać pies – mówi właściciel czworonoga, pan Mirosław.

Pies to owczarek niemiecki, ma 9 lat, jest zdrowy, łagodny, dobrze ułożony – twierdzą inni sąsiedzi. Są zaskoczeni decyzją sądu, uważają, że jest ona niesprawiedliwa.

- Pies szczeka, bo jest psem. Czasami się mu zdarza, ale to nie jest tak, że szczeka cały czas. Czasami w nocy się zdarzy, kiedy do posesji podchodzą lisy – mówią.

Jak informuje nas właściciel zwierzaka, policja wcześniej też mu zakładała spawy, ale wszystkie wygrał. Wtedy właściciel przyczepy kampingowej poszedł do sądu cywilnego, zażądał 2 tysięcy złotych i usunięcia psa. Sąd uznał roszczenia za zasadne i nakazał pozbycie się psa.

- Muszę się go pozbyć do 10 listopada – mówi pan Mirek.

Nie chce uśpić swojego pupila, nie wyobraża sobie podjęcia takiej decyzji.

- Serce by mi pękło – mówi. – Przy tym to zdrowy pies, żaden weterynarz tego nie zrobi, a i do schroniska nikt go nie chce przyjąć, to formalnie nie jest to bezdomny pies. Zapytałem w sądzie, co mam rozbić z tym psem, usłyszałem tylko, że ich to nie obchodzi – dodaje.

Inni sąsiedzi z pobliskiego bloku uważają, że pies powinien zostać na posesji. Właściciel boi się jednak konsekwencji za nie wykonanie sądowego wyroku.

Próbowaliśmy się skontaktować z prezesem Sądu Rejonowego w Choszcznie, Zbigniewem Łasowskim i zapytać, jakimi przesłankami kierował się sędzia wydając wyrok w tej sprawie.

Prezes przebywa jednak na szkoleniu, najwcześniej będzie mógł z nami rozmawiać w połowie przyszłego tygodnia.