Radny powiatowy z Gryfina stanie przed sądem. Prokuratura w akcie oskarżenia zarzuca Markowi B., że naruszył on nietykalność cielesną przechodnia za pomocą pizzy. Podejrzanemu grozi grzywna, kara ograniczenie wolności, bądź pozbawienia wolności do roku czasu.


Ponad setka osób w różnym wieku zebrała się w lipcu ur. pod gryfińskim Sądem Rejonowym, by manifestować swoje niezadowolenie w powodu wprowadzanych przez rząd zmian w polskim sądownictwie. W pewnym momencie - podczas pikiety - radny powiatowy, który uzyskał mandat z listy PO, zaatakował mężczyznę uderzając go kawałkiem pizzy w twarz. Zdarzenie zostało nagrane przez naszego operatora kamery i szybko obiegło całą Polskę.

Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Gryfinie akt oskarżenia przeciwko podejrzanemu, Markowi B., któremu zarzuca się, że 24 lipca 2017 r. pizzą dokonał naruszenia nietykalności cielesnej pokrzywdzonego mężczyzny.

Marek Br. przyznaje, że doszło do sytuacji, ale jak twierdzi, został sprowokowany. W rozmowie z nami powiedział, że mężczyzna nazwał go chamem, co wywołało dalszą reakcję.

Pokrzywdzony natomiast uważa, że do żadnej prowokacji nie doszło. Dodaje, że przyjechał do Gryfina i tego dnia chodząc po mieście szukał znajomych. Mężczyzna spotkał ich stojących naprzeciwko budynku sądu. Potem poszkodowany poszedł do pizzerii, kupił giganta i wracał, by poczęstować kolegów ale ich już nie było. Następnie zapytał funkcjonariuszy policji czy może przejść przez tłum pod sądem, na co policjanci  mieli odpowiedzieć, że nie jest to zabronione. To właśnie pod budynkiem Sądu Rejonowego w Gryfinie doszło do feralnego ataku pizzą gigantem na twarz pokrzywdzonego.

Jak podaje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanna Biranowska-Sochalska, podejrzanemu grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku czasu.