Zarówno wsie, jak i spora część miasta pod wodą. Zatopione ulice, piwnice i inne obiekty. Straż pożarna pomaga w ratowaniu dobytku, ale to tylko działanie doraźne. Mieszkańcy mówią o problemach, ale Pyrzyce nie są jedyną miejscowością, która cierpi z powodu deszczowych nawałnic.


Gryfino, Choszczno, Pyrzyce… strażacy w całym regionie interweniują z powodu dużej ilości wód. Mieszkańcy tego ostatniego miasta alarmują: miasto i okoliczne miejscowości są podtapiane.

Kazimierz Jaborowski, który w pyrzyckim magistracie zajmuje się Obroną Cywilną i Zarządzaniem Kryzysowym przyznaje, że problem jest spory. Zapewnia jednak, że gmina robi wszystko, by minimalizować skutki nawałnic.

- Koordynujemy niesioną pomoc, współpracujemy tu mocno z naszymi jednostkami Ochotniczych Straży Pożarnych - wyjaśnia. - Pompujemy wodę z piwnic – dodaje.

Miejsc, gdzie woda deszczowa dała się we znaki jest sporo.

- Przykładem jest Mechowo, gdzie woda zalewała magazyny i dom mieszkalny, musieliśmy nieść pomoc – tłumaczy.

Mieszkańcy miasta uważają, że problemem są niedrożne instalacje służące odprowadzaniu wody deszczowej. Nie zawsze jednak zapchane studzienki czy mała przepustowość kanalizacji to prawdziwy powód podtopień. Jak się okazuje, najwięcej kłopotów sprawia odprowadzanie wody.

- Spora cześć rowów melioracyjnych jest niedrożna, strażacy łopatami je czyścili, ale były to działania doraźne – tłumaczy Kazimierz Jaborowski. - Na chwilę obecną musimy działać, żeby ta woda zeszła. Musimy opanować interwencyjne działania, dopiero później zajmiemy się wyjaśnianiem sytuacji związanych z niedrożnością rowów – dodaje.

Podczas interwencji stwierdzono, że rowy są pozarastane, od wielu miesięcy, a nawet kilku lat nikt nie zajmował się ich czyszczeniem. W niektórych miejscach nagle… znikają, ponieważ rolnicy zasypali je ziemią i zaorali. Woda nie ma gdzie odpływać i zaczyna zalewać budynki.

Miejscami doszło do awarii pomp. Pyrzyckie Przedsiębiorstwo Komunalne przepompowuje wodę i serwuje zepsute urządzenia.

Obecnie za utrzymanie rowów melioracyjnych odpowiedzialny jest Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie lub właściciele gruntów (w zależności od lokalizacji).