Wolontariusze Szlachetnej Paczki, których liderem jest Natalia Kucharska zwracają się z prośbą o pomoc dla schorowanej, 70-letniej Pani Eli. Potrzebny jest wózek inwalidzki i łóżko rehabilitacyjne. Apel jest o tyle ważny, że już w najbliższą niedzielę będzie miał miejsce finał Szlachetnej Paczki. Jak mówi nam wolontariuszka Alicja: serce mi pęknie jak tak zostawimy Panią Ele.


Choć finał Szlachetnej Paczki zbliża się wielkimi krokami, wolontariusze z regionu chojeńskiego nie przestają działać. Do ostatniej chwili pragną pomóc każdej zakwalifikowanej rodzinie bądź osobie.

Jedną z takich osób, która potrzebuje naszej pomocy jest 70-letnia, schorowana i mieszkająca samotnie kobieta. Mąż Pani Eli zmarł, ona sama pomimo braku wzroku i amputacji lewej nogi na co dzień walczy z nieuleczalną chorobą jaką jest cukrzyca.

- Pani Ela mieszka na pierwszym piętrze w jednym z budynków wielorodzinnych i od dwóch lat nie była na dworze. Jej największym marzeniem jest łóżko rehabilitacyjne sterowane na pilota i wózek inwalidzki otwierany bocznie - mówi nam wolontariuszka Alicja Pasternak - Zwracam się z prośbą do wszystkich osób dobrej woli o pomoc w pozyskaniu wózka inwalidzkiego oraz łóżka rehabilitacyjnego dla naszej podopiecznej. Może ktoś z Państwa posiada taki sprzęt bądź, zna osobę, która takowy posiada - dodaje wolontariuszka.

Wielkim wsparciem będzie również, jakakolwiek pomoc finansowa. Każdy z Państwa, kto chciałby pomóc proszony jest o kontakt z wolontariuszką Alicją Pasternak pod numerem telefonu 512-858-004.

- W imieniu całego chojeńskiego Zespołu Szlachetnej Paczki proszę o pomoc; serce mi pęknie jak tak zostawimy Panią Ele - podkreśla wolontariuszka.