Od kilku tygodni Straż Gminna z Warnic otrzymuje informacje o bocianie z uszkodzonym skrzydłem, który nie odleciał i spaceruje po łąkach w okolicach miejscowości Reńsko.

Komendant Straży Gminnej Czesław Fiałko przekazuje szczegółowe informacje:

W mediach społecznościowych trwa nawet zażarta dyskusja na temat bezczynności pracowników Gminy Warnice i znieczulicy społecznej. Ponadto wszelcy „znawcy” tematyki bocianów dzielą się swoimi „dobrymi radami” na temat najwłaściwszego rozwiązania tego problemu.

W związku z tym informuję, że:

- już w połowie sierpnia podejmowałem próbę odłowienia bociana – okazało się, że jest w bardzo dobrej kondycji. Ma co prawda uszkodzone skrzydło, ale niepokojony wzbija się w powietrze i przelatuje po kilkaset metrów. Bez problemu wzlatuje też wieczorami na swoje gniazdo, gdzie nocuje
- nagrałem filmik z tym bocianem i przesłałem go do konsultacji do Profesora z Wydziału Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego zajmującego się od lat badaniami bocianów. Po obejrzeniu nagrania stwierdził, że bocianowi nic nie zagraża. Dopiero po nastaniu przymrozków skończy mu się dostęp do bazy pokarmowej i wówczas zaczniemy akcję przyzwyczajania go do stałego miejsca pobierania pokarmu. Niestety dopiero osłabionego bociana można będzie odłowić.- i dopiero wówczas, jak nie będzie miał siły wracać na noc do swojego gniazda
- identyczne informacje otrzymałem od innego naukowca zajmującego się bocianami, który również widział  nagrany filmik
- bocianowi nie zagrażają lisy, drapieżniki ani psy – jego kondycja powoduje, że świetnie unika takich zagrożeń
- nieprawdą jest, że można do bociana strzelić środkiem usypiającym (o takich poradach na forach dyskusyjnych też czytałem), innych „fantastycznych” pomysłów nie będę komentował
- nie można życia bociana narażać na niebezpieczeństwo przy próbie schwytania go nocą w gnieździe
- dwukrotną próbę schwytania bociana podejmowali pracownicy z „Dzikiej Ostoji” Szczecin Wielgowo. Jestem z nimi w kontakcie. Przekazali mi te same informacje na temat kondycji bociana i możliwości jego schwytania co cytowany powyżej pan Profesor.

Reasumując, jeszcze przez kilka tygodni bocian będzie nas intrygował swoim widokiem. Jest pod codzienną obserwacją.
Jeśli ktoś zaobserwuje coś niepokojącego co zdaniem obserwatora może zagrażać życiu bociana to proszę o informacje najlepiej na adres mailowy wojt@warnice.pl. 

Komendant Straży Gminnej
Czesław Fiałko