Otoczony niewidzialnym murem, siedmioletni Mikołaj Kurpiel z Chojny wraz z rodzicami codziennie toczy walkę z chorobą jaką jest autyzm. Chłopiec został zakwalifikowany na tegoroczny turnus rehabilitacyjny dla dzieci z autyzmem w ośrodku „Polanika”, jednak koszty związane z wyjazdem są wysokie.


Mikołaj to radosny i ciekawy świata chłopiec. Wygląda jak inne dzieci, jednak świat 7-letniego chłopca otacza niewidzialny mur jakim jest autyzm.

Autyzm to zaburzenie neurologiczne, które nie pozwala normalnie funkcjonować w otaczającym nas świecie. Sprawia, że zmysły inaczej odbierają bodźce. Choroba powoduje, że dziecko przestaje reagować na swoje imię, nie dostrzega potrzeb i uczuć innych ludzi, unika kontaktu wzrokowego, otacza się niewidzialnym murem i zamyka we własnym świecie. Nie radząc sobie z emocjami, zaczyna zachowywać się jak dzikie zwierzątko zamknięte w klatce.

- Tak właśnie było w przypadku Mikołaja. Nasz synek zaczął się od nas oddalać. Jednak my postanowiliśmy, że nie pozwolimy, aby autyzm odebrał nam dziecko. Podjęliśmy walkę, czasami trudną i nierówną o najdrobniejszy gest, uśmiech i spojrzenie - mówią rodzice Mikołaja.

W walce z chorobą małemu mieszkańcowi Chojny pomóc może turnus rehabilitacyjny dla dzieci z autyzmem w ośrodku „Polanika”. Wyjazd jednak wiąże się ze znaczącym obciążeniem finansowym.

Dzięki Fundacji Siepomaga na wyjazd Mikołaja zebrana została już kwota blisko 3 200 złotych. Jednak to nawet nie połowa wymaganych środków, ponieważ brakująca część oscyluje w kwocie 4 500 złotych.

- Naszym marzeniem jest to, aby nasz syn mógł kiedyś żyć zupełnie samodzielnie, bez skazania na samotność i izolację. Jeśli zechcielibyście Państwo wspomóc drogę Mikołaja na jego Mount Everest, a nam pomóc zburzyć mur, który go otacza, będziemy bardzo wdzięczni za każdy, nawet najdrobniejszy gest dobrej woli - podkreślają rodzice chłopca.

Zbiórkę na rzecz siedmiolatka może wesprzeć każdy pod linkiem https://www.siepomaga.pl/mikolajkurpiel