Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka ulicy Bolesława Chrobrego w Chojnie, która skarży się na wieczorne i nocne imprezy pod chojeńskim ratuszem i pyta gdzie jest policja? Mieszkańcy z obawy przed podawaniem swoich danych i ewentualnym mszczeniem się nie zgłaszają sprawy na policję. Naczelnik Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego gryfińskiej komendy mówi, że patrol policji podejmował interwencje pod ratuszem w Chojnie, jednak brak osób zgłaszających poniekąd wiąże funkcjonariuszom ręce. 


- To już trwa od czerwca. To co oni tam wyrabiają to jest po prostu szczyt. Mieszkańcy rozmawiają ze sobą o nocnych zajściach, ale każdy boi się na policję dzwonić, bo to różnie się może skończyć. Przecież policja też powinna mieć jakieś nocne patrole, a ich nie widać - skarży się mieszkanka Chojny.

Do wieczornych i nocnych spotkań, na które uskarżają się mieszkańcy dochodzi na placu chojeńskiego ratusza.

- Ludzie pracują, wstają rano do pracy, a tego nie idzie wytrzymać. Zdarzają się nawet takie sytuacje, że wyciągają leżaki, grilla, otwierają drzwi samochodów na oścież, aby głośno grała muzyka i imprez trwa, czasami nawet do późnych godzin nocnych - opisuje chojnianka i dodaje, że plac następnego dnia wygląda jak śmietnisko.

Po niepokojących sygnałach ze strony skarżących się mieszkańców postanowiliśmy skontaktować się z Komendą Powiatową Policji w Gryfinie.

Naczelnik Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego gryfińskiej komendy, asp. szt. Grzegorz Klimek, mówi w rozmowie z naszym redaktorem, że w środę 8 sierpnia patrol policji podjął dwie interwencje pod chojeńskim ratuszem, które zakończyły się pouczeniem.

- Jeżeli te osoby nie spożywały żadnego alkoholu, a po prostu przebywały na placu, to mieli do tego prawo. Jeżeli natomiast osoby te zachowywały się za głośno, to komuś ten spoczynek nocny musiał być zakłócony i taka osoba musi być wskazana w ewentualnym wniosku do sądu o popełnione wykroczenie - wyjaśnia asp.szt. Grzegorz Klimek.

Funkcjonariusz podkreśla, że chęć zachowania przez mieszkańców anonimowości poniekąd wiąże policji ręce w możliwości podjęcia dalszych działań.

- Formalnie rzecz biorąc w takim przypadku osoby te swoją obecnością nikomu nie przeszkadzają, a ich zachowanie - być może głośne - nie stanowi dla nikogo żadnego problemu, więc nie mamy podstaw do podjęcia dalszych czynności - tłumaczy funkcjonariusz.

Naczelnik dodaje, że głos mieszkańców jest dla policji bardzo ważny, a sytuacja, która ma miejsce w Chojnie przekazana zostanie do wiedzy Komendanta Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.

Jako redakcja mamy nadzieję, że patrole policji na ulicach Władysława Jagiełły i Bolesława Chrobrego, przy których znajduje się ratusz będą częstsze, co pozwoli mieszkańcom na spokojny odpoczynek. Sprawę będziemy monitorować.