Młoda wokalista z Przyjezierza zauroczyła swoją osobą między innymi Michała Piróga. Wanesa Adamska ma za sobą niezwykle udany występ w ramach cyklu Talent Show. Znalazła się w finale szczecińskiej edycji i niewiele brakowało, a wygrałaby wycieczkę do Disneylandu dla całej rodziny.


Blisko dziewięćdziesiąt osób stanęło do rywalizacji w szczecińskiej edycji ogólnopolskiego konkursu Talent Show. W konkursie, który odbył się w Galerii Turzyn w Szczecinie znakomicie zaprezentowała się Wanesa Adamska, dwunastoletnia wokalistka z Przyjezierza. Jak mówi mama młodej artystki, konkurencja była silna:
- W Talent Show wystartowały osoby z różnymi umiejętnościami, nie tylko wokalnymi. Zaprezentowało się wielu zdolnych ludzi. My od samego początku wierzyliśmy w Wanesę – mówi pani Edyta.

Przyznaje też, że możliwość występu przez znanymi jurorami był dodatkową motywacją.

- To była fajna przygoda i ciekawe doświadczenie, spotkaliśmy się z wieloma ludźmi, niektórzy śpiewali, tańczyli, inni grali na instrumentach czy pokazywali sztuczki. Było mnóstwo zdolnych osób i było to dla nas kolejnym ciekawym doświadczeniem – komentuje.

Dwuosobowe jury w składzie Michał Piróg i znany youtuber Naruciak było oczarowane występem naszej wokalistki. Kiedy wyczytali listę finalistów szczecińskiej edycji, radości nie było końca.

- Wanesa zakwalifikowała się do ścisłego finału – mówi pani Edyta.

W finale znalazło się tylko dziesięć osób. Nagrodą była wycieczka do Disneylandu dla całej rodziny. Niestety Wanesa nie wygrała całego konkursu, ale sam udział w finale i tak należy uznać za ogromne wyróżnienie.

Imprezę poprowadził Jankes - Krzysztof Jankowski, dziennikarz radia Eska.