Na prostym odcinku drogi zjechał na prawe pobocze, gdzie uderzył w słup telegraficzny. Kierowca motocykla był pijany, a jego pasażer z ciężkimi obrażeniami ciała trafił do szpitala.  Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi W. Mężczyźnie grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.


Z ustaleń postępowania wynika, że podejrzany wraz z dwoma znajomymi mężczyznami spożywał alkohol w postaci piwa i wódki. Około północy mężczyźni rozstali się. Podejrzany udał się w kierunku swojego domu. Mimo spożywania alkoholu podejrzany postanowił wrócić do swoich znajomych na motocyklu. Po chwili podjechał do nich na motorze. Jeden z mężczyzn zdecydował się wsiąść na motocykl kierowany przez podejrzanego. Podejrzany wraz z pasażerem odjechał w kierunku ul. Gorzowskiej. Andrzej W. kierując motocyklem poruszał się z dużą prędkością, środkiem jezdni. W pewnym momencie stracił panowanie nad kierownicą i zjechał na prawe pobocze, gdzie uderzył w słup telegraficzny. Na skutek tego wypadku pasażer motocykla doznał ciężkich obrażeń ciała.

- Za zarzucane podejrzanemu przestępstwo na podstawie art. 177 § 2 kk grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat - informuje Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie - Jednocześnie z uwagi na fakt, że podejrzany popełnił przestępstwo znajdując się w stanie nietrzeźwości, grozi mu kara surowsza – tj. od 9 miesięcy pozbawienia wolności do 12 lat - wyjaśnia rzecznik.

Do zdarzenia doszło  w nocy z 31 marca 2017 r. na 1 kwietnia 2017 r. w Karsku, w powiecie myśliborskim.