Ogrom radości ale także łzy szczęścia, to efekt finału Szlachetnej Paczki, który odbył się w miniony weekend na terenie całej Polski. Dzięki wielomiesięcznej pracy i zaangażowaniu dziesięciu wolontariuszy z regionu Chojny i okolicznych gmin oraz pomocy finansowej i materialnej trzydziestu głównych darczyńców, w ramach akcji, udało się także pomóc najbardziej potrzebującym rodzinom oraz osobom w naszym regionie.


W sobotę w Widuchowej, natomiast w niedzielę w Chojnie odbył się finał Szlachetnej Paczki, którego tegorocznym chojeńskim liderem była Natalia Kucharska i jej zespół wspaniałych wolontariuszy. Pomoc najbardziej potrzebującym z naszego regionu, których los boleśnie doświadczył dotarła aż do trzydziestu rodzin m.in. z terenu gminy Chojna, Widuchowej czy Cedyni.

-To nie są drobne upominki lecz doraźna pomoc, dzięki której tym osobom łatwiej będzie funkcjonować w codziennym życiu - mówi nam Natalia Kucharska.

Prezenty dostarczane w weekend do najbardziej potrzebujących rodzin składały się głównie z żywność, środków czystości, czy odzieży, ale także zabawek dla najmłodszych, ton węgla czy sprzętu gospodarstwa domowego. 

Jak wyjaśnia nam chojeńska liderka Szlachetnej Paczki, darczyńcy oprócz dostarczenia rodzinom produktów niezbędnych z listy spełniali także ich marzenia. Jednym z takich marzeń był wózek inwalidzki otwierany bocznie oraz łóżko rehabilitacyjne dla schorowanej Pani Eli.

Po raz pierwszy z gminy Cedynia darczyńcami w tym roku byli Państwo Joanna i Janusz Kruszyńscy wraz z pracownikami salonu fryzjerskiego Marilyn.

- Żałujemy, że do akcji Szlachetnej Paczki przystąpiliśmy po raz pierwszy dopiero w tym roku - mówi Joanna Kruszyńska. - To niesamowita akcja oraz nieoceniona satysfakcja dla samego siebie z możliwości niesienia pomocy potrzebującym w tak szczególnym czasie, jakim jest okres przedświąteczny - dodaje. 

W tegorocznym finale Szlachetnej Paczki pomoc uzyskało ponad 20 tysięcy rodzin w całej Polsce.