Do nietypowego zdarzenia zostali zadysponowani strażacy OSP Moryń. Dziś około godziny 16:15.

W Moryniu przy ulicy Lipowej tuż nad brzegiem jeziora jeden z przechodniów odnalazł uwiezioną sowę która zaplatała się w żyłkę zwisającą z drzewa na której końcu znajdowała się blacha wędkarska. Po dojeździe na miejsca zdarzenia okazało się że osoba która wezwała służby samodzielnie uwolniła sowę. Nasze działania polegały na przejęciu ptaka i przetransportowaniu go do przychodni weterynaryjnej Pana Jagusza, który nigdy nie odmawia pomocy w takich sytuacjach. Jest spora szansa że sowę uda się uratować, aktualnie przebywa ona pod opieką jednego ze strażaków na jego prywatnej posesji. Będziemy regularnie informować o stanie jej zdrowia.