Z inicjatywy gryfińskiego koła stowarzyszenia Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć, w Gryfinie, odbyło się spotkanie pt."Kresowa Atlantyda. Historia i mitologia miast kresowych" z profesorem Stanisławem Nicieją, historykem, historykiem sztuki XIX i XX wieku oraz wieloletnim rektorem Uniwersytetu Opolskiego.


Przed rozpoczęciem spotkania oddano głos prezesowi stowarzyszenia p. Jerzemu Mużyle, który to opowiedział o dotychczasowej działalności oraz dalszych planach naszej organizacji. Szczególnie ważnym punktem prezentacji p. Mużyły było zapoznanie zebranych z finalnym projektem pomnika poświęconego Polakom oraz osobom innych narodowości pomordowanym w latach 1939-1947 na Wołyniu oraz kresach południowo-wschodnich przez ukraińskich szowinistów z OUN-UPA, który to zostanie postawiony przed 11 lipca tego roku na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.
Poetycko w tematykę spotkania wprowadził słuchaczy p. Włodzimierz Świderski, nasz gryfiński poeta i kresowiak.
Profesor Nicieja podjął się bardzo trudnej, wręcz tytanicznej pracy opisania 200 kresowych miast i miasteczek. Przewiduje on wydanie swego monumentalnego cyklu w 20 tomach. Aktualnie udało się już napisać 10 tomów, które zakupiło dotychczas ponad 100 tysięcy osób w Polsce i zagranicą. Takie wyniki sprzedaży nie powinny nikogo dziwić, gdyż sprzedaż innej książki profesora pt. „Cmentarz Łyczakowski we Lwowie" dawno przebiła już poziom 250 tysięcy egzemplarzy.
Profesor rozpoczął swój wykład od wyjaśnienia tytułu cyklu swych opowieści o Kresach. Jest on nawiązaniem do mitu opisanego przez Platona. Tak jak mityczna Atlantyda zatonęła pod wodami oceanu, tak również i na ziemiach Kresów II RP XX wiek spowodował straszliwą pożogę. Było wiele miejscowości, które tętniły życiem, a teraz nie ma po nich śladu. Kraina ta przez długie lata działania cenzury w PRL została również zamilczana, by rzekomo nie wzbudzać resentymentów. Dzieło profesora jest właśnie próbą przywrócenia pamięci o dziedzictwie, kulturze tych miast i Polakach w nich żyjących.
Profesor opowiadał również w jaki sposób konstruował i łączył w logiczną całość wątki swego dzieła. Opisane zdjęcia, relacje historii rodzinnych uzyskane od czytelników jego poprzednich książęk są podstawą do pisania kolejnych tomów cyklu. Bo „Kresowa Atlantyda" to nie encyklopedyczny opis tych 200 miejscowości przedstawiający tzw. „suche fakty", a barwna opowieść o prawdziwych historiach mieszkańców tych ziem.
Zgromadzeni mogli zakupić po spotkaniu wszystkie dotychczasowe tomy „Kresowej Atlantydy", inne publikacje profesora oraz zdobyć autograf, dedykację, jak również zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.
Czwartkowe wydarzenie, które zgromadziło 50 osób, mogło odbyć się dzięki uprzejmości burmistrza Mieczysława Sawaryna, który to na potrzeby organizacji tego spotkania udostępnił salę 34 UMiG.
Gryfińskie koło Stowarzyszenia Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć pracuje nad organizacją kolejnych wydarzeń o tematyce kresowej i zaprasza do śledzenia naszej strony facebook: www.facebook.com/kresywschodniedziedzictwoipamiec/