Już nie mogą się doczekać startu rozgrywek. Sława Choszczno przygotowuje się do pierwszego w historii klubu sezonu. Sparingu z minionego weekendu piłkarze nie mogą jednak uznać za udany.


Rywalem w meczu sparingowym był a-klasowy zespół, Błękitni Sarnik. Mecz rozpoczął się niefortunnie dla zawodników Sławy, pierwsi stracili bramkę i musieli odrabiać straty. Przed końcem pierwszej połowy owe straty udało się nadrobić z nawiązką. Dwie bramki Sławy i to piłkarze z Choszczna schodzili do szatni z prowadzeniem 2:1.

Na początku drugiej odsłony meczu Sława znów trafiła i prowadziła już 3:1. Dobrze prowadziła grę i wydawało się, że pojedynek zakończy się tryumfem. Tymczasem proste błędy w końcowej fazie meczu sprawiły, że Sława straciła aż trzy bramki i ostatecznie przegrała 3:4. Braki dla Sławy strzelali Michał Łuczak (dwie) oraz Michał Kowalczyk.

Już w najbliższy weekend piłkarze z Choszczna zagrają w Zwierzyniu kolejny sparing.

Sława w meczu o punkty zadebiutuje w B Klasie 9 września. Przeciwnikiem będzie Unia II/Gwiazda Żalęcino.

Czytaj także:
Powstał nowy klub piłkarski. Chcą awansu, ale boją się finansów.