W wyniku niefortunnego skoku do wody Walery Siejtbatałow doznał urazu kręgosłupa szyjnego i stał się osobą niepełnosprawną. Aby zwalczyć myśli o kalectwie i ewentualnej depresji postanowił nauczyć się pisać, a następnie malować ustami. Dziś tworzy niesamowite obrazy, które od 10 lipca podziwiać będzie można w małej galerii Centrum Informacji Turystycznej w Gryfinie.


Wystawa wyjątkowego artysty rozpocznie się we wtorek o godz. 17:00 i potrwa do 27 lipca br. Na ekspozycji zobaczymy około 30 obrazów, a na nich krajobrazy, martwą naturę oraz zwierzęta.

Artysta o sobie:
"Urodziłem się w 1965 roku w miejscowości Denisovka w Kazachstanie. Po ukończeniu szkoły zawodowej zostałem powołany na okres dwóch lat do czynnej służby wojskowej. Po wyjściu z wojska do dnia wypadku pracowałem w rodzinnym zakładzie fotograficznym. W 1997 r. w wyniku niefortunnego skoku do wody doznałem urazu kręgosłupa szyjnego i stałem się osobą niepełnosprawną, bez szansy na powrót do pełni zdrowia i sprawności fizycznej. W ucieczce przed myślami o swoim kalectwie i ewentualną depresją, zacząłem uczyć się języka niemieckiego. Aby lepiej utrwalić sobie znajomość tego języka, postanowiłem nauczyć się pisać w języku niemieckim. I tu pojawił się problem. Jestem sparaliżowany od barku do stóp i nie mogąc pisać rękoma, zacząłem eksperymentować trzymając pióro w ustach i w ten sposób pisałem litery, później wyrazy i następnie całe zdania. Wreszcie nadszedł czas, żeby w podobny sposób zacząć rysować, a w dalszej kolejności malować. W kwietniu 2010 r. przyjechałem do Polski jako repatriant z Kazachstanu. Mieszkam wraz z rodzicami i bratem w Szczecinie. Jestem członkiem Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami (VDMFK) oraz współpracuję z wydawnictwem AMUN."

Poniżej prezentujemy kilka dzieł artysty, które obejrzeć będzie można podczas wystawy.