Tragedia rozegrała się na oczach plażowiczów w sobotę 4 sierpnia po godzinie 19:00. 34-letni mieszkaniec gminy Chojna po przepłynięciu kilkunastu metrów nagle zaczął tonąć. 


- Do utonięcia doszło na plaży w miejscowości Jelenin w gminie Chojna. Z dotąd nieustalonych przyczyn mężczyzna po przepłynięciu 15 metrów nagle zaczął tonąć - mówi w rozmowie z naszym redaktorem asp. sztab. Marcin Karpierz, rzecznik gryfińskiej Komendy Powiatowej Policji. - Na ratunek tonącemu 34-latkowi ruszyli plażowicze, którzy wyciągnęli mężczyznę z wody i wezwali służby ratunkowe - dodaje rzecznik.

Niestety pomimo wezwanych służb mężczyzny nie uratowano i zmarł.

W rozmowie z naszym redaktorem, jeden z plażowiczów przebywających w tym czasie nad jeziorem mówi, że nic nie wskazywało, aby mężczyzna czuł się źle.

Obecnie pod nadzorem Naczelnika Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji w Chojnie oraz Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Gryfinie prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia okoliczności śmierci 34-letniego mieszkańca gm. Chojna.

Od rozpoczęcia sezonu wakacyjnego, sobotnie utonięcie, to pierwsze tak tragiczne zdarzenie w naszym regionie.