Czy gmina Dębno boryka się z plagą dzikich wysypisk śmieci oraz notorycznym zjawiskiem wypalania traw? W ostatnich latach na terenie gminy pojawiły się setki kilogramów śmieci, które odnajdywane były na tzw. dzikich wysypiskach, czyli w miejscach kompletnie do składowania śmieci nie wyznaczonych. Zdjęcia wykonane przez strażników miejskich potwierdzają, że problem jest bardzo poważny i aby mu zaradzić potrzebna jest współpraca między stróżami porządku publicznego, a mieszkańcami gminy.


Wiosna to czas porządków, a co za tym idzie wzmaga się zjawisko wypalania traw, spalania w ogródkach pozostałości roślinnych, a wraz z nimi wszystkich niepotrzebnych na terenie nieruchomości odpadów, bądź wyrzucania tych odpadów w miejscach niedozwolonych.

Z problemem tym w dużej mierze boryka się gmina Dębno. Strażnicy miejscy w ostatnim czasie złapali na gorącym uczynku kilka osób, które nie przestrzegają przepisów prawa.

- Zwracamy się do mieszkańców i zarządców nieruchomości o reagowanie na takie sytuacje i zgłaszanie problemu nam strażnikom lub policji. Chodzi przecież o nasze zdrowie i bezpieczeństwo - apeluje Zbigniew Podziński, Komendant Straży Miejskiej w Dębnie. - Spalanie bądź wyrzucanie w miejscach niedozwolonych śmieci nie jest właściwym sposobem na usuwanie odpadów. Aby pozbyć się problemowych śmieci można skorzystać z Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów, który znajduje się przy ul. Baczewskiego w Dębnie - wyjaśnia komendant.

Podkreślić należy, że wypalanie traw i palenie śmieci powoduje uwalnianie się do środowiska wielu toksycznych substancji, które mają bardzo zły wpływ na nasze zdrowie. Co więcej, wypalanie traw, a także pozbywanie się odpadów w miejscach do tego nie przeznaczonych jest surowo zabronione i grozi za nie kara grzywna, a nawet więzienie.

Poniżej publikujemy kilka zdjęć wykonanych przez strażników miejskich z Dębna podczas ostatnich interwencji.