Nie pada od tygodnia, a wody po kolana. Choszczno tonie. Mieszkańcy miasta są oburzeni, twierdzą, że tak dużych zaniedbań nie było od lat.


Problemem parku przy Szkole Podstawowej nr 1 w Choszcznie jest to, że jego część znajduje się nieco niżej niż tafla pobliskiego jeziora. Intensywne opady zawsze sprawiały, że trawniki były grząskie i trudno było cieszyć się zielenią. Przejście asfaltowymi alejkami było jednak możliwe. Teraz w parku, jak mówią mieszkańcy, można sadzić ryż.

- Nie pada od tygodnia, a wody po kolana – komentują.

Z parku nie da się korzystać, chyba że używając pontonu. Ławki zatopione są w wodzie niemal do wysokości siedzisk. Niekiedy można spotkać między drzewami dzieci, które brodzą w wodzie po kolana mając przy tym niezła frajdę. Ale spacerowiczom nie jest do śmiechu.

- Tu widać troskę o miasto, od lat Choszczno jest zaniedbywane i z każdym rokiem skutki widać coraz bardziej – twierdzi nasza czytelniczka.

To kolejna część miasta, w której woda deszczowa stopi po każdym opadzie. Pisaliśmy już wielokrotnie o tym, że praktycznie każdy deszcz czyni ulicę Piastowską nieprzejezdną.