Zapukali do drzwi starszej kobiety, już w progu informowali, że przyszli wykonać leczniczy masaż. Kobieta wpuściła obcą parę do mieszkania i wtedy zaczął się jej koszmar.


Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Barlinku. Do jednego z mieszkań zapukała para, gdy drzwi otworzyła starsza kobieta, usłyszała od gości, że ci przyszli wykonać leczniczy masaż. Kobieta wpuściła masażystów do domu. Co się później stało? Ani policja, ani prokuratura nie ujawnia szczegółów. Wiadomo jedynie, że para okradła kobietę z biżuterii, którą wyceniono na kwotę około 2 700 złotych.

- W tej chwili mogę jedynie potwierdzić, że doszło do takiego zdarzenia. Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu nadzoruje sprawę związaną z usiłowaniem kradzieży na szkodę pokrzywdzonej. Ze względu na dobro postępowania nie mogę udzielać szerszych informacji na tym etapie – mówi Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Nie udało się nam dowiedzieć, czy udało się odzyskać skradzioną biżuterią. Wiadomo natomiast, że o kradzieży szybko została poinformowana policja, funkcjonariusze niebawem po dokonaniu przestępstwa zatrzymali mężczyznę. Znajduje się on obecnie w areszcie, za dokonane przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Wciąż jednak nie udało się zatrzymać jego towarzyszki. Trwają czynności mogące ustalić miejsce pobytu kobiety, z którą zatrzymany mężczyzna współpracował wchodząc do mieszkania poszkodowanej.