Pociągi nie jeżdżą tu od 13 lat. Mieszkańcy miasta chcą jednak, by rozważono przywrócenie kursowania pociągów, tym bardziej, że infrastruktura wciąż istnieje. PKP na razie sprawy nie komentuje, bo i nie ma czego, żadna petycja jeszcze do władz kolei nie wpłynęła.


Budowa linii kolejowej, która biegnie przez Pyrzyce, rozpoczęła się w roku 1880. Jednym elementów trasy miało być połączenie łączące Pyrzyce ze Stargardem. Przez lata na trasie tej kursowały pociągi. W poprzednim dziesięcioleciu zapadła jednak decyzja o likwidacji linii, infrastruktura szybko zaczęła popadać w ruinę. Wciąż jednak można ją odbudować i przywrócić kursowanie pociągów. Warunek? Chęci inwestycyjne ze strony PKP.

Mieszkańcy Pyrzyc chcą zbierać podpisy pod petycją o przywrócenie linii i regularne kursy. W Stargardzie czy też pobliskim Kluczewie pracuje wiele osób z Pyrzyc, młodzież dojeżdża również do stargardzkich szkół. Jak twierdzą inicjatorzy akcji, pociągi są bezpieczniejsze niż transport samochodowy.

Zebrano niewiele ponad 100 podpisów. To zbyt mało, by przekonać władze PKP. Inicjatorzy akcji chcą zyskać większe poparcie nim zwrócą się do kolei.

PKP na razie sprawy nie komentuje, zanim petycja nie wpłynie do władz państwowej spółki, trudno się odnieść do wniosku mieszkańców Pyrzyc. Nieoficjalnie jednak mówi się, że inwestycja jest niemożliwa do realizacji, połączenie takie nie byłoby na tyle rentowne, by ponosić koszty przebudowy zniszczonej infrastruktury.