W gryfińskim sądzie ruszył proces księdza Henryka K. Duchowny jest oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej małoletnich mieszkańców powiatu gryfińskiego. Kapłanowi wydany został zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych dzieci oraz zastosowano wobec niego dozór policji. Prokuratura wydała także postanowienie o poręczeniu majątkowym. 


5 kwietnia br. w Sądzie Rejonowym w Gryfinie ruszył proces księdza Henryka K. Prokuratura postawiła duchownemu dwa zarzuty dotyczące naruszenie nietykalności cielesnej małoletnich.

Przypomnijmy, pierwsza z sytuacji miała mieć miejsce w kwietniu ur. w kościele na Górnym Tarasie w Gryfinie. Dziewczynka przebywała na terenie świątyni. Była tam wraz z dziećmi przygotowującymi się do Komunii Świętej w towarzystwie młodszej siostry. W pewnym momencie, wewnątrz kościoła, podszedł do niej proboszcz i uderzył dwukrotnie w głowę za to, że dziewczynka miał skubać gzyms na świątyni. Kapłan twierdzi, że o pobiciu nie ma mowy, przyznał natomiast, że „poklepał” dziecko po głowie.

W wydanym później oświadczeniu ksiądz twierdził, że nie poklepał małoletnie, a zdjął jej tylko kaptur z głowy.

Do kolejnego incydentu tym razem w stosunku do nieletniego chłopca prawdopodobnie miało dojść w połowie sierpnia ur. przy kościele w parafii pw. Niepokalanego Serca Maryi przy ul. Krasińskiego w Gryfinie. Kapłan miał szarpnąć nieletniego za rękę oraz go pchnąć, w wyniku czego chłopiec doznał obrażeń ciała w postaci otarć naskórka i lekkiego skaleczenia.

Kilka dni później po przesłuchaniu podejrzanego prokuratura postawiła Henrykowi K. zarzuty popełnienia dwóch przestępstw polegających na naruszeniu nietykalności cielesnej małoletnich.

Ksiądz nie przyznaje się do winy.