Do tragedii doszło na rzece Płoni. Okoliczności nie są jednak znane. Jak na razie wiadomo jedynie, że wędkarz sam pływał na łódce.


Zgłoszenie o tym, że na rzece w okolicach Kołbacza znajduje się przewrócona łódka, otrzymali gryfińscy strażacy. Kiedy przybyli na miejsce okazało się, że w pobliskich trzcinowiskach spoczywa ciało mężczyzny. Szybko udało się ustalić, że to wędkarz, który wybrał się na łowisko. Na pewno łodzią pływał sam.

Okoliczności zdarzenia nie są jednak znane. Jak na razie nie wiadomo nic o ewentualnych świadkach. Prokurator będzie ustalał, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku.

To nie pierwszy przypadek utonięcia w naszym regionie. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu doszło do tragedii w miejscowości Piasek, tam w Odrze utonął wędkarz z Gorzowa Wielkopolskiego. Niedługo potem z dwoma mężczyznami przewróciła się łódka na jeziorze Kościelnym w Lipianach, jeden z uczestników zdarzenia utonął.