Każdego z nas mogą spotkać w życiu jakieś kłopoty finansowe. Pół biedy, jeśli oznaczają one tylko to, że musimy na pewien czas zacisnąć pasa. Gorzej, jeżeli mamy akurat zaciągnięty kredyt, którego spłata zaczyna przerastać nasze możliwości. W takiej sytuacji warto zastanowić się nad wzięciem kredytu konsolidacyjnego.


- Kredyt konsolidacyjny umożliwia połączenie kilku kredytów zaciągniętych wcześniej w jeden albo zamianę jednego kredytu na drugi, przyznany na korzystniejszych warunkach. Przy takiej zamianie można wynegocjować np. wydłużenie okresu spłaty kredytu, co wiąże się zwykle ze zmniejszeniem miesięcznej raty – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy w Credit Agricole.

Oferty banków należy śledzić na bieżąco. Stosunkowo często zdarza się bowiem tak, że proponują one swoje produkty konsolidacyjne na promocyjnych warunkach, atrakcyjniejszych niż w przypadku zwykłych kredytów. Takim promocjom może podlegać zarówno oprocentowanie kredytu, jak i prowizja za jego udzielenie (bywa nawet tak, że nie trzeba opłacać jej w ogóle). Pamiętajmy, że lepsze warunki zwykle dostaniemy w banku, którego jesteśmy już klientami, np. mamy w nim otwarte konto osobiste.

Warto również mieć świadomość, że przy zaciąganiu kredytu konsolidacyjnego możemy dostać gotówkę nie tylko na spłatę poprzednich zobowiązań, lecz także na inne wydatki, np. remont mieszkania. Nie jest to wiedza powszechnie znana.