W przeciągu zeszłego tygodnia w naszym regionie z powodu powikłań pogrypowych zmarły cztery osoby. Według danych szczecińskiego sanepidu tyle samo zgonów odnotowano w całym ubiegłorocznym sezonie grypowym. W tym roku szczyt zachorowań rozpoczął się z końcem lutego i nadal trwa.


Złe samopoczucie, bóle mięśni oraz głowy, wysoka gorączka to objawy, które są bardzo podobne dla wielu infekcji. Jak zatem rozpoznać zakażenie wirusem grypy? Grypa atakuje nagle. Towarzyszy jej gorączka, często wyższa niż 39 stopni. Bolą nas mięśnie, stawy oraz głowa. W przeciwieństwie do przeziębień, podczas grypy rzadko występuje katar, a typowym objawem jest suchy męczący kaszel. Należy pamiętać, że grypę można przebyć bezobjawowo lub z niewielkimi objawami. To jak przebiega choroba nie oznacza jednak, że nie rozsiewamy wirusów i nie jesteśmy zagrożeniem dla naszych bliskich oraz osób znajdujących się w naszym otoczeniu.

Grypa jest bardzo groźną chorobą wirusową, niestety nadal często myloną przez Polaków z przeziębieniem. Na powikłania pogrypowe szczególnie narażone są osoby z grup ryzyka tj. przewlekle leczący się z powodu chorób układu oddechowego, sercowo-naczyniowego, cukrzycy, a także osoby starsze i dzieci.

Według danych sanepidu tylko w okresie od 16 do 22 marca br. zarejestrowanych zostało 7375 osób z objawami grypy i zakażeń grypopodobnych z czego 81 osób zostało skierowanych do szpitala.