Park przy ul. Wilsona i Dworcowej w Chojnie sprzedany. Mimo, iż do Urzędu Miejskiego w Chojnie wpłynęła petycja z podpisami mieszkańców o odstąpienie od sprzedaży terenu zielonego, działka od dziś ma nowego właściciela. Czy konsultacje społeczne z mieszkańcami o które wnioskowano okazały się być "wyprawą na Marsa"?


W czwartek 12 kwietnia nastąpiło rozstrzygnięcie przetargu na sprzedaż działki nr 257 przy ul. Wilsona i Dworcowej w Chojnie. Gmina sprzedała teren spółce celowej za ponad 700 tys. złotych. Spółka swoją działalność będzie prowadziła na terenie gminy Chojna i jak udało nam się dowiedzieć w Urzędzie Miejskim w Chojnie złożony został już odpowiedni wniosek rejestracyjny.

O odstąpienie od procedury przetargowej na sprzedaż terenu zielonego i przeprowadzenie konsultacji społecznych wnioskował w liście otwartym do burmistrza Adama Fedorowicza przewodniczący Rady Miejskiej w Chojnie Piotr Mróz. W sprawie sprzedaży działki do burmistrza skierowana została także petycja z podpisami mieszkańców, które w zeszłym tygodniu zbierali chojeńscy radni i członkowie Inicjatywy Samorządowej.

Działania te nie powstrzymały jednak całej procedury, a dzisiejszą sprzedaż na swoim profilu społecznościowym skomentował przewodniczący Piotr Mróz:
"Park sprzedany...! Szacun dla kilkuset osób którzy oficjalnie się temu sprzeciwiali, a zostali niestety zignorowani. Konsultacje społeczne z mieszkańcami to nie wyprawa na Marsa."

- Pan przewodniczący Rady Miejskiej tak jak i pozostali radni w listopadzie ur. otrzymali informację o przeznaczeniu tej nieruchomości do sprzedaży i nieruchomość została sprzedana na cele zgodne z kierunkiem wcześniej przyjętym - wyjaśnia w rozmowie z naszym redaktorem burmistrz Chojny Adam Fedorowicz. - Jeżeli mieszkańcom mówi się nieprawdę i celowo wprowadza się ich w błąd po to, żeby podpisywali się pod petycją, bo takie sygnały do mnie dotarły, no to nie jest to eleganckie. Mówienie, że w tym miejscu powstanie Lidl, a więc bardzo prosimy żebyście się Państwo podpisali pod petycją jest kłamstwem. Ten teren miał być przeznaczony na mieszkaniówkę i w takim celu został sprzedany - dodaje Adam Fedorowicz.

Czy konsultacje społeczne z mieszkańcami o które wnioskowano okazały się być "wyprawą na Marsa"? Odpowiedź na to pytanie uzyskujemy u samego burmistrza Chojny, który słowa te komentuje następująco:
"Gdyby to pytanie, ktokolwiek mi postawił pół roku temu, to bym takie konsultacje przeprowadził, ale ten list wpłynął do mnie w dniu kiedy została dokonana wpłata wadium, a przetarg miał się odbyć za kilka dni."