Wielkie, dzikie wysypisko śmieci odkryto przy jednej z leśnych dróg w pobliżu Różańska. Kto posprząta stertę brudu? Pracownicy Straży Miejskiej w Dębnie oraz Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Dębnie przeprowadzili już wizję lokalną, która pomoże ustalić "autor" tej śmieciowej wystawy.


O dzikim wysypisku śmieci w pobliżu miejscowości Różańsko w powiecie myśliborskim, Straż Miejska w Dębnie został poinformowana przed kilkoma dniami.

- Otrzymaliśmy anonim, który opisywał miejsce gdzie zlokalizowana jest sterta śmieci - mówi w rozmowie z naszym redaktorem Komendant Straży Miejskiej w Dębnie, Zbigniew Podziński.

Wczoraj na wskazanym terenie odbyła się wizja lokalna z udziałem strażników i pracowników Urzędu Miejskiego, podczas której stwierdzono, że obszar wysypiska obejmuje powierzchnię ok. 10 arów, a śmieci, które znajdują się na działce prawdopodobnie zostały wytworzone na terenie gospodarstwa domowego. Wśród odpadów znajdowały się m.in.: teczki, walizki, stare kanistry czy ciuchy. Na szczęście pracownicy nie zlokalizowali śmieci chemicznych bądź biochemicznych, które mogłyby w znacznym stopniu zagrażać środowisku.

Jak piszą administratorzy profilu facebookowego "Różańsko", jest to największe powierzchniowo wysypisko jakiego dawno w gminie Dębno nie odnotowano, nazywając sytuację wstydliwym i niechlubnym rekordem.

Dębnowskiej Straży Miejskiej udało się w ostatnich latach odnaleźć kilka osób i firm, które w ten sposób rozwiązywały kłopot ze zgromadzonymi odpadami jednak jak podkreśla Zbigniew Podziński, ostatni raz nielegalne wysypisko śmieci o tak dużej powierzchni zlokalizowano 5 lat temu. Komendant dodaje również, że po wejściu w życie tzw. "ustawy śmieciowej" dostrzega zmianę w społeczeństwie związaną ze świadomością segregowania śmieci i dbania o środowisko.

Obecnie trwa ustalanie kto jest właścicielem niechlubnej działki. 

- Po odnalezieniu właściciela działki do takiej osoby wysyłane jest pismo z prośbą o posprzątanie terenu. Jeśli w wyznaczonym w piśmie terminie osoba ta nie wywiąże się z wyznaczonego zadania wtedy wszczęte zostaje postępowanie zgodnie z KPA, zmuszające do usunięcia zanieczyszczeń. Oczywiście osoba taka od Straży Miejskiej otrzymuje także mandat karny w wysokości 500 złotych - mówi Sekretarz Gminy Dębno, Anna Szymczyk.

Mieszkańcy okolicznych miejscowości moją jednak nadzieję, że "autor" tej śmieciowej wystawy zgłosił się sam do Straży Miejskiej i przyznał do winy.