Sytuacja miała miejsce późnym wieczorem w jednym z bloków przy ul. Armii Polskiej w Barlinku. W łazience jednego z mieszkań, zasłabło dziecko, które podtruło się czadem. 


Do zdarzenia doszło we wtorek 19 grudnia po godz. 22.00 w Barlinku. Z informacji przekazanych przez Prezesa OSP w Barlinku Marka Kannenberga naszemu redaktorowi wiemy, że do podtrucia tlenkiem węgla doszło w  łazience. 

Na miejsce niezwłocznie zadysponowany został jeden zastęp straży pożarnej. Po kilku minutach na miejsce zdarzenia przyjechało także pogotowie ratunkowe.

Dzięki natychmiastowej reakcji rodziców, którzy domyślając się, że u ich córki doszło do podtrucia czadem, poprzez otwarcie okiem w mieszkaniu spowodowali przeciąg.

- Siedmioletnia dziewczynka karetką pogotowia ratunkowego został przetransportowana do barlineckiego szpitala na obserwację - informuje Marek Kannenberg i dodaje, że to prawdopodobnie 5 interwencja strażaków w tym roku, do bliźniaczych bloków znajdujących się przy ul. Armii Polskiej oraz ul. Chmielnej w Barlinku.

Trzy z pięciu interwencji dotyczyły tego samego lokalu, w którym mieszkała matka z dwójką dzieci. Czwarta interwencja strażaków dotyczyła podtrucia tlenkiem węgla nastolatki zamieszkującej w jednym z bloków przy ul. Chmielnej.

Należy wspomnieć, że bloki mieszczące się przy dwóch w/w ulicach są zarządzane przez jedną z barlineckich spółdzielni mieszkaniowych. Nie wykluczone, że tak częste wizyty strażaków w bliźniaczych blokach spowodowane są złą wentylacją lokali mieszkalnych i zarządca powinien zlecić sprawdzenie przewodów kominowych.

Prezes OSP w Barlinku zachęca także do zakup przez mieszkańców czujników czadu, aby we własnym mieszkaniu móc czuć się bezpiecznie.