To był przejazd zdecydowanie za wolny i w ostateczności trwał dość krótko. O poruszającym się drogą S3 z prędkością 30 km/h ciągniku rolniczym z naczepami, policję poinformował prawdopodobnie jeden z podróżujących. Jak się okazało, to nie było jedyne przewinienie, którego dopuścił się kierujący nim 39-latek.

Zdarzenie miało miejsce minionej środy w powiecie pyrzyckim. 

Policjanci z Zespołu Ruchu Drogowego pyrzyckiej komendy zostali skierowani na drogę ekspresową S3, którą z prędkością 30 km/h poruszał się ciągnik rolniczy z naczepami. 

Kierujący zestawem rolniczym został zatrzymany w rejonie węzła Parnica. W trakcie interwencji okazało się, że 39 - latek nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania tego typu zestawem pojazdów. Ponadto policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny od jednej z przyczep, z uwagi na brak aktualnych badań technicznych.

Za popełnione wykroczenia mężczyzna ukarany został mandatem w wysokości 550 zł. 

Po chwili na miejscu zdarzenia pojawił się także właściciel pojazdu, który za jego udostępnienie osobie bez wymaganych uprawnień również otrzymał mandat karny.

Policjanci przypominają że drogi ekspresowe (klasy S) przeznaczone są wyłącznie dla pojazdów samochodowych, co oznacza, że nie mogą po nich jeździć pojazdy wolnobieżne, rowery, motorowery, czy ciągniki rolnicze oraz pojazdy zaprzęgowe. Nie wolno się po nich poruszać również pieszym. Szczególnie należy podkreślić, iż poruszanie się ciągnikiem rolniczym po drodze ekspresowej stwarza duże zagrożenie dla innych uczestników ruchu poruszających się ze znacznie większą prędkością.