Mieszkańcy Mielęcina alarmują o złym stanie nawierzchni drogi dojazdowej do ich wsi. Jak mówią, rolnicy zostawiają na asfalcie mnóstwo błota, w okresie deszczowym niestety stwarza to duże zagrożenie dla kierowców poruszających się samochodami. „Łatwo wpaść w poślizg” – komentują mieszańcy.


Droga powiatowa pomiędzy Krzęcinem a Mielęcinem pokryta jest błotem, trudno spod warstwy mokrej ziemi dojrzeć asfalt. Mieszkańcy wsi alarmują:
- Łatwo tu wpaść w poślizg, czy wszyscy czekają na to, aż dojdzie do wypadku? - komentują.

Mówią, że winni są rolnicy, którzy wyjeżdżając z grząskich pól zarówno na kolach, jak i na maszynach rolniczych wywożą ziemię. Ta spada na asfalt, ale rolnicy mimo że mają obowiązek uprzątnąć po sobie drogę, tego nie robią.

Sprawie obiecuje przyjrzeć się policja. Jak wyjaśnia Jakub Pialik, oficer prasowy choszczeńskiej komendy, widząc takie zdarzenie, każdy mieszkaniec powinien reagować.

- Prosimy, by w takich momentach dzwonić na numer alarmowy 997, policjanci na pewno będą podejmować interwencje – zapewnia.

Tłumaczy, że zabrudzenie drogi i nie uprzątniecie po sobie, to wykroczenie. Za to grozi mandat. Jakbym Pialik obiecuje, że policja zainteresuje się problemem mieszkańców Mielęcina, jeszcze dziś sprawa zostanie przekazana do wyjaśnienia policjantom pracującym w komisariacie w Krzęcinie.