Czy prezes spółki komunalnej może prowadzić dodatkowo własną działalność gospodarczą? Ustawa tego zabrania i wskazuje, że w takim wypadku jest podstawa do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika. CBA nie ma wątpliwości. Ale prawo prawem, a prezes… nadal jest prezesem.


Czy prezes gryfińskiego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych może pełnić swoją funkcję i jednocześnie prowadzić działalność gospodarczą? Ani burmistrz, który reprezentuje właściciela spółki, ani Rada Nadzorcza przedsiębiorstwa nie widzi w tym nic złego. Tymczasem przepisy prawa są jednoznaczne. Ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne zakazuje łączenia stanowiska prezesa z własną działalnością gospodarczą. Jak mówią przepisy prawa, w takich wypadkach jest podstawa do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika.
- O to trzeba pytać Rady Nadzorczej, ona sprawuje nadzór nad zarządem. Burmistrz jako właściciel nie jest od tego – twierdzi Mieczysław Sawaryn, który reprezentuje gminę Gryfino, jako właściciela spółki.
Skontaktowaliśmy się z przewodniczącym Rady Nadzorczej, Leonardem Rozenbergiem:
- Pan Stypa nie ma chyba własnej działalności gospodarczej – twierdzi.
Tymczasem nawet prezes gryfińskiego PUK-u w swoim oświadczeniu majątkowym wskazuje, że prowadzi działalność gospodarczą. Jest wspólnikiem w spółce zarejestrowanej w Szczecinie i nadal prowadzącej działalność gospodarczą.
- Ustawa tego nie zabrania – twierdzi po chwili Leonard Rozenberg.
I dodaje:
- Zastanawiam się, skąd te pytania raptem.
Jak się jednak okazuje, to, co przewodniczący Rady Nadzorczej uznaje za prawidłowe, jest sprzeczne z przepisami prawa. Tak twierdzi chociażby Centralne Biuro Antykorupcyjne, które po kontroli w jednej z podobnych spółek (w Radzyniu Podlaskim) zauważyło, że prezes tamtejszej spółki komunalnej łamie zapisy tzw. ustawy antykorupcyjnej i będąc członkiem organu zarządzającego gminną osobą prawną (spółką komunalną gminy) prowadził jednocześnie działalność gospodarczą. Miejscowa delegatura CBA skierowała kilka dni temu do przewodniczącego Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Sp. z o.o. w Radzyniu Podlaskim wniosek o rozwiązanie umowy o pracę z kontrolowanym i odwołanie go z funkcji Prezesa Zarządu Spółki z powodu nieprzestrzegania przepisów ustawy antykorupcyjnej.
Czy w Gryfinie sytuacja się powtórzy? Nie wiadomo, ale można się spodziewać i tutaj kontroli oraz podobnych wniosków o rozwiązanie umowy o pracę z prezesem PUK-u. Jakby tego było mało, podobny problem może dotyczyć Członka Zarządu gryfińskiego TBS. On także jest w zarządzie spółki komunalnej i również prowadzi działalność gospodarczą. Na dzień dzisiejszy w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej znajduje się informacja, że firma członka zarządu GTBS wciąż jest aktywna.