Jeszcze w lutym cedyńscy radni byli przeciwni podjęcia projektu uchwały o powołaniu samorządowej instytucji kultury pod nazwą Muzeum Regionalne w Cedyni. Jak komentowali przed lutową sesją podczas posiedzenia komisji, decyzja ta jest zbyt pochopna i należy przedyskutować wszystkie za i przeciw. Zagorzali przeciwnicy zmienili zdanie i jak komentują w rozmowie z naszym redaktorem zostali "przekonani" o słuszności powołania instytucji. Nie wszyscy radni dali się jednak przekonać.


Muzeum Regionalne w Cedyni zostało zorganizowane w 1966 r. w związku z obchodami Tysiąclecia Państwa Polskiego. Otwarto je podczas ogólnopolskich uroczystości 19 czerwca ww. roku. Miało ono za zadanie ukazywać rolę bitwy pod Cedynią z 972 r. w dziejach wczesnośredniowiecznej Polski. Następnie w okresie 1996-2003 r. było znów niezależną placówką, a w 2003 r. stało się częścią Cedyńskiego Ośrodka Kultury i Sportu.

Od 1 czerwca br. Muzeum Regionalne w Cedyni będzie funkcjonowało jako odrębna samorządowa instytucja kultury. Taką decyzję podjęli radni podczas posiedzenia XXXIII sesji Rady Miejskiej w Cedyni. Docelowo placówka ma być odpowiedzialna za powołanie i prowadzenie w Cedyni Parku Kulturowego, kreowanie badań naukowych, edukacyjnych i promocyjnych gminy z zakresu historii, archeologii, przyrody. Jednak jeszcze miesiąc wcześniej radni nie byli przekonani co do słuszności powoływania w obecnym czasie tej instytucji.

- Rozmawiałem z mieszkańcami na temat utworzenia tego dodatkowego "tworu" - tak to nazwę - i przekonali mnie, że jest to nie potrzebne zwłaszcza w roku wyborczym - komentował radny Zenon Pikuła. - Nie wywiązaliśmy się z obietnic przedwyborczych, które obiecaliśmy ludziom w tak dużej skali. Nie mamy po czym chodzić, nie mamy po czym jeździć, a stworzymy nowy "twór", który kosztować Nas będzie nie mało - dodał radny.

Brak przekonania na posiedzeniu komisji przed XXXII sesją Rady Miejskiej w Cedyni usłyszeć można było również w wypowiedzi radnego Kopieckiego.
- Mamy fajne muzeum, które funkcjonuje od wielu lat, może sprawę powołania państwowego muzeum należałoby głębiej rozważyć i zadać pytanie na ile koszty jego utrzymania zwrócą się gminie.

- Ja się wstydzę takiego muzeum. Bo w ten sposób dla współczesnego turysty, dla współczesnego młodego Polaka czy innej osoby takie muzeum niewiele wnosi - oponowała burmistrz Gabriela Kotowicz przytaczając argumenty przemawiające za słusznością podejmowanej decyzji.

Ostatecznie projekt uchwały o powołaniu samorządowej instytucji kultury pod nazwą Muzeum Regionalne w Cedyni został zdjęty z porządku obrad XXXII sesji Rady Miejskiej. Temat jedna powrócił podczas kwietniowych obrad i liczbą 8 głosów za został przyjęty. Co wpłynęło na zmianę decyzji niektórych radnych?

- Przekonali mnie, dla świętego spokoju - tymi słowami swój głos za podjęciem uchwały, po kwietniowej sesji skomentował radny Zenon Pikuła.

Jako jedyny przeciwny podejmowanej uchwale był radny Zdzisław Tondel.

- Dwa razy pytałem o przedstawienie kalkulacji wyceny ile gminę kosztować będzie całoroczne utrzymanie nowo powołanej instytucji, do tej pory nic takiego nie otrzymałem, stąd mój głos przeciw. Dla mnie to jest w ciemno robione. Ktoś kogoś przekonał, mnie nie przekonali.

Jak poinformowała nas po kwietniowej sesji skarbnik gminy Magdalena Krupińska, całoroczne utrzymanie Muzeum Regionalnego w Cedyni kosztować będzie gminę 75 tysięcy złotych.

Od 1 czerwca br. Muzeum Regionalne w Cedyni mieścić się będzie przy pl. Wolności 4 w Cedyni. Nie wykluczone, że w przyszłości instytucja będzie miała swoją siedzibę w cedyńskim klasztorze. Jak poinformowała podczas kwietniowej sesji burmistrz Cedyni Gabriela Kotowicz, gmina wystosowała pisma m.in. do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wojewody zachodniopomorskiego oraz parlamentarzystów o zainteresowanie obiektem, który w przyszłości mogłby posłużyć za siedzibę Muzeum Regionalnego w Cedyni.

Za podjęciem uchwały o powołaniu Muzeum Regionalnego w Cedyni podczas XXXIII sesji Rady Miejskiej głosowało 8 radny, 1 był przeciwny, od głosu wstrzymało się 3. W obradach udziału nie brali radni: Donata Bakalarczyk, Stanisław Martyka i Rafał Tomasz Siwiela.