Policjanci apelują do rodziców, by zadbali o bezpieczeństwo swoich pociech i zwracali szczególną uwagę na to, gdzie i jak bawią się ich dzieci, a także jakimi pojazdami poruszają się po drogach. Apel związany jest z niechlubnym wydarzeniem, które miało miejsce w Goleniowie, gdzie 17-latek przewożąc na bagażniku quada 11-latka, uciekał przed policją, a następnie tracąc panowanie nad pojazdem wjechał w płot.


Quad czy motorower to coraz bardziej popularne pojazdy, jednak ich zakup wymaga przemyślenia. Rodzice nie zdają sobie często sprawy, jak duże zagrożenie mogą nieść ze sobą takie maszyny. Choć do wypadków na quadach dochodzi rzadko, a jeśli już, to zdarzają się one poza drogami publicznymi, to nadal w przekonaniu większości użytkowników dróg są to pojazdy w miarę bezpieczne, które nie wymagają specjalnych umiejętności. Nic bardziej mylnego.

Przekonał się o tym we wtorek 17 lipca br. 17-letni kierowca quada, który w Przybiernowie wiózł 11-letniego pasażera. Chcąc uniknąć policyjnej kontroli 17-latek podjął próbę ucieczki. W pewnym momencie, będąc w pobliskiej miejscowości kierowca stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wjechał w ogrodzenie posesji. Zarówno on, jak i małoletni pasażer z obrażeniami ciała trafili do szpitala.

- Aby wakacje kojarzyły się wyłącznie z dobrymi wspomnieniami, a nie tragedią, zachowajmy szczególny nadzór nad swoimi pociechami. Pamiętajmy, że dzieci nie powinny pozostawać bez opieki osób dorosłych, ani poruszać się pojazdami, które wymagają odpowiedniego wieku i przeszkolenia. Chwila zaniedbania lub nieuwagi może zakończyć się poważnym urazem i konsekwencjami na całe życie - przypomina rzecznik KPP w Goleniowie, st. asp. Julita Filipczuk.