Wczorajsza ulewa narobiła wiele szkód. Ale też sprawiła frajdę dzieciakom, które z nieukrywaną radością taplały się w kałużach.


Zalane piwnice, mieszkania, lokale handlowe, podziemne przejście na perony, drogi – takiej ulewy dawno w Gryfinie nie było. Ale poprzez narzekania zdołał się przebić dziecięcy śmiech. No bo potaplać się w kałuży wielkości boiska... toż to dopiero radość!
Maria Piznal